To ważne wydarzenie miało miejsce w sali wystawienniczej Biblioteki Publicznej im. Stefana Żeromskiego w Nowogardzie.
Było śpiewanie i granie, przemawianie i dyskutowanie, słuchanie i tańcowanie oraz wspólne śpiewanie. Gratulacje i całowanie...Większości nie przeszkadzało nawet stanie.
![]() Po powitaniu przez p. dyrektor biblioteki i Przewodniczącego TMZN F. Karolewskiego, Madzia o historii kapeli snuć wspomnienia zaczęła... |
![]() Kapela swoją piosenką przywitała, po czym wszyscy brawo bili. Członkowie kapeli zadowoleni byli, że dla nich są tacy mili... |
![]() Niektórzy wielbiciele muzyki ludowej i kapeli tak jakoś... się ustawili, że chwilę potem burmistrz Kazimierz Ziemba rozpoczął swe barwne przemówienie... |
![]() ... |
![]() przykład burmistrza i jego zastępcy w dawaniu datków na cel dobroczynny za chwilę podchwycą także inni |
![]() gdy kapela zachodniopomorskie przeboje z charakterem i "jajem" grała, ludzie w skupieniu wielkim słuchali |
![]() - w zadumie się zastanawiali i rozmyślali, |
![]() grosza w kieszeniach i torbach szukali. |
![]() do puszki wkładali, |
![]() a inni w przerwie, miód na nasze dusze lali. |
![]() Byli też tacy, co wejść chyba się bali i z tajemniczym uśmiechem na ustach, tylko nieśmiało zaglądali. |
![]() Pięknie mówił Konstanty i wielu jeszcze... |
![]() To kapela znów grała i śpiewała, a to rubasznie, to znów skocznie i tak odważnie, że powała drżała... |
![]() A publika z zachwytu nie tylko się uśmiechała, lecz czasem łezkę co się w oku zakręciła dyskretnie ocierała. |
![]() Ewa wskazała, że piękny utwór autorstwa szefa kapeli - "Hej, hej w Nowogardzie" młodzieżowa kapela AKORD - w Niemczech wykonywała. Tamta młodzież też chciała, lecz nie bardzo nadążała. |
![]() dr Zbigniew Łukaszewski pochwalił poziom i zaangażowanie. Powiedział też, że najważniejsze jest - już od przedszkola zaczynanie... |
![]() Coraz bardziej byli biegiem zdarzeń zachwyceni, nie tylko ci przy tej ścianie zgromadzeni. |
![]() Prezes Stowarzyszenia Twórców, Jan Sylwestrzak ze Szczecina porwał Anetę i ruszył w tany, a wszyscy śpiewali "..., gdzie jest ta dziewczyna, co..." |
![]() Kapela Rycha grała i grała, aż w końcu piosenką podziekowała i pięknie się kłaniała. |
![]() Bogdan, Jan i Zdzisław są zadowoleni, że kapela pięknie się rumieni i już się chyba nie zmieni... |
![]() Para solistów śpiewając, do całowania już się przygotowała |
![]() i w pierwszej kolejności od kapeli wielkiego przyjaciela - kwiatki otrzymała.. |
![]() Tu Rycho od Halinki optrzymuje kwiatki i piękne słowa podzięki, z życzeniami dalszego rozkwitu bez żadnej udręki czy męki. |
![]() A tu znów dr Bogdan Matławski - gratuluje. Wcześniej słał peany, jak zwykle - niestrudzony, wytrwały i niepokonany. |